czwartek, 10 lutego 2011

Siemka, 
jutro jak pisałam wyjezdzam do Włoch z moją Martuchą, ale akurat jutro jedziemy do WROCŁAWIA :) 
dziś kupiłam sobie mały aparacik cyfrowy, kieszonkowy, bo przeciez nie bede brała lustrzanki na stok .. nie? Kupialm sobie w koncu lumixa , bo miałam juz do czynienia z tym aparatem i bylam bardzo zadowolona :) Chciałam rózowy i mam rozowy :) 
 Cały dzień spedziłam z Michałem, bede za nim bardzo tęsknić . 


MOJ NOWY APARACIK :
Podczas ferii będe miała dla was naprawde wiele niespodzianek ;) jak na swieta Bozego Narodzenia . 
LOV YA <3

2 komentarze: